Wychodzę do ogrodu i słyszę szalone ptasie radio. Idę na spacer na opustoszałe łąki i widzę Pałac Kultury. Mieszkam blisko i daleko. Mieszkam pod dużym miastem. I o tym będzie - o wymarzonym miejscu na ziemi, które chcę by było jeszcze lepsze i o życiu w nim codziennym i odświętnym. Może o rodzinie... może o kocie... a może o polityce... Zobaczymy, w którą stronę spojrzę...
Blog > Komentarze do wpisu

Za górami, za lasami?

Zafascynowała mnie ostatnio informacja prasowa, że w pewnej, całkiem nam bliskiej, gminie władająca nią burmistrz absolutorium uzyskała JEDNOGŁOŚNIE.

 

Postanowiłam rzucić okiem na stronę internetową tej cudownej miejscowości czyli PODKOWY LEŚNEJ.

Wybierzcie się ze mną w tę wirtualną podróż, bo warto!

Co prawda mieszka tam tylko niecałe 4 tysiące mieszkańców, ale za to jakich szczęśliwców.

 

Płacąc 10 złotych od osoby za odbiór posortowanych śmieci już dziś wiedzą, kiedy gmina( tak, tak, udało się tam zdążyć z przetargami) odbierze od nich śmieci w grudniu (całkiem miło byłoby nie mijać żółtych worków na ulicach wracając z pasterki)

Ba, oni nawet wiedzą, że opakowania po nawozach ( a martwił się tym ktoś na forum raszyńskim ostatnio) mają wystawić przed dom 3 października.

Natomiast trawę i popiół(!!!!) gmina odbierze od nich 1 lub 2 razy w miesiącu.

Czy myśleliście już gdzie wyrzucicie popiół jak zaczniecie palić w kominkach?

http://www.podkowalesna.pl/pliki/srodowisko/odpady_po_nowemu/odpady_harmonogram.pdf

 

A ciekawostką jest fakt, że przetarg przeprowadzono tam wiosną, a wygrała go bardzo u nas popularna firma, która teraz nic nie chce mieć z naszą gminą wspólnego.

http://www.bip.podkowalesna.pl/index.php?cmd=przetargi&opt=pokaz&id=129

 

Dostałam właśnie od nich rachunek za opróżnienie moich koszy 4x krotnie w czerwcu i jest tylko niespełna 2 złote wyższy od tego, który gmina zapłaci za dwukrotny odbiór śmieci w lipcu.

 

I pomyśleć, że wcale nie za górami, choć trochę za lasami jest takie miejsce…

 

Oczywiście można powiedzieć, że Podkowa ma inną historię, tradycję, ale czy aż tak bardzo i czy to się musi przekładać na wszystkie aspekty życia?

 

 



wtorek, 23 lipca 2013, grocholica

Polecane wpisy